Znajdź swój styl. Jak odkryć go, nie przebierając się za kogoś innego
Rozmowa z Karoliną Rydzoń o psychologii mody. Dlaczego pytanie brzmi „jaka chcesz być”, a nie „jaka jesteś”, skąd bierze się obraz siebie w lustrze i dlaczego nikt nie ma prawa wyrzucać nam rzeczy z szafy.
Odtwarzacz uruchomi się po kliknięciu. Do tego czasu strona nie łączy się z YouTube.
Co zostaje po tej rozmowie
- Ubranie działa w dwie strony. Psychologia mody bada to od stu lat: mechanizm nazywany enclothed cognition oznacza, że strój wpływa nie tylko na to, jak widzą nas inni, ale też na nasze zachowanie i samopoczucie. Sztywna kamizelka dyscyplinuje, zwiewna bluzka rozluźnia. To nie metafora, tylko materiał i jego działanie na ciało.
- Pytanie nie brzmi „jaka jesteś”, tylko „jaka chcesz być”. To zaskakuje klientki Karoliny najbardziej. Ubieranie się zgodnie z własną osobowością zatrzymuje w miejscu: wizerunek przestaje do czegokolwiek popychać. Punktem wyjścia jest więc cecha, którą chce się w sobie wzmocnić, a nie ta, którą się już ma.
- Nikt nie ma prawa wyrzucać nam rzeczy z szafy. Ubrania są nośnikiem emocji i częścią nas, więc metoda nie polega na przeglądzie garderoby z workiem na śmieci. Zaczyna się od rozmowy i od pracy z inspiracjami: klientka szuka zdjęć kobiet, które są odbierane tak, jak ona chciałaby być odbierana.
- Obraz siebie w lustrze nie jest tym, jak wyglądamy. Powstał ze słów, które o naszym wyglądzie usłyszeliśmy, często w dzieciństwie. Jedno zdanie o odstających uszach potrafi zostać z dorosłą kobietą na całe życie. Stąd apel: nie oceniajmy cudzego wyglądu, a komplement zostawmy bez dociekania szczegółów.
- Beż nie zawsze znaczy ukrywanie się. Sięganie po kolory neutralne bywa objawem braku pewności siebie, ale równie często jest potrzebą wyciszenia u kogoś przebodźcowanego. Ta sama decyzja może znaczyć dwie przeciwne rzeczy i dopiero rozmowa pokazuje którą.
- Efekt aureoli działa, ale ma granicę. Ubiór potrafi sprawić, że ktoś przypisze nam kompetencje, których jeszcze nie zna. Jeśli jednak przebierzemy się za kogoś, kim nie jesteśmy, rozjazd wyjdzie i skończy się utratą zaufania. Karolina proponuje proporcję: wizerunek mniej więcej pół na pół relacyjny i profesjonalny.
- Nie wszystko w szafie musi być „na lata”. Karolina ma rzeczy sprawdzone od kilku sezonów i takie, które wchodzą na krótko, bo są potrzebne do konkretnej cechy, nad którą akurat pracuje. Potem wychodzą. Jej rada: co pół roku zadać sobie pytanie, czy to nadal jestem ja.
W pierwszym odcinku rozmawiam z Karoliną Rydzoń — stylistką, mentorką samorozwoju kobiet i ekspertką w dziedzinie psychologii mody. To rozmowa o modzie, ale zdecydowanie nie tylko o ubraniach.
O czym rozmawiamy
- Czym jest psychologia mody i dlaczego ubrania wpływają na nas, nie tylko na nasz odbiór.
- Od czego zaczyna się praca ze stylistką i dlaczego pierwsze pytanie bywa najtrudniejsze.
- Skąd bierze się obraz siebie, który widzimy w lustrze.
- Jak ubrać się na rozmowę o pracę i na randkę, nie przebierając się za kogoś innego.
- Kiedy zmiana stylu jest początkiem zmiany w życiu, a kiedy jej konsekwencją.
Zdanie, które zostaje najdłużej
Obraz, który widzę w lustrze, powstał na bazie słów, które usłyszałam na temat swojego wyglądu.
Dla kogo jest ten odcinek
Dla osób, które lubią szczere rozmowy o życiu, relacjach i rozwoju. I dla każdego, kto od lat wybiera w sklepie to, co bezpieczne, zamiast tego, co swoje.
Odcinek w całości jest na kanale Łatwo Powiedzieć. Powyższe wnioski to skrót przygotowany na podstawie nagrania, nie zapis rozmowy słowo w słowo.